Zakochana w pięknym, niepokornym drewnie z orzecha włoskiego
czekałam i czekałam, a on obiecywał i obiecywał, aż pewnego dnia doczekałam
się. Zaprosił do kuchni i na cudnej
desce podał równie doskonałe mule. Deska niesamowita o niezwykłym rysunku słoi i
urzekającym kolorze. Mule fantastyczne i aromatyczne, deska piękna czegóż chcieć
więcej. Nie zamulam oto przepis.
Składniki (na 4 osoby)
450 g muli (mrożonych bez skorupek) lub świeżych
2 duże cebule
1 czerwona papryka
1 płaska łyżka curry
½ łyżeczki chilli lub cayenne
2 ząbki czosnku
sól, pieprz do smaku
olej ryżowy do smażenia
garść siekanego koperku do posypania
450 g muli (mrożonych bez skorupek) lub świeżych
2 duże cebule
1 czerwona papryka
1 płaska łyżka curry
½ łyżeczki chilli lub cayenne
2 ząbki czosnku
sól, pieprz do smaku
olej ryżowy do smażenia
garść siekanego koperku do posypania
Na rozgrzanym oleju podsmażyć na złoto pokrojoną w kostkę i posoloną
cebulę. Dodać przyprawy i pokrojoną w kostkę paprykę. Dusić 2-3 minuty.
Następnym krokiem jest dodanie zmiażdżonego czosnku i rozmrożonych muli (jeśli
używacie świeżych musicie pamiętać o dokładnym oczyszczeniu ich z piasku) i smażyć 3–5 minut. Pod koniec smażenia dodać odrobinę czarnego
pieprzu, pieprzu cayenne oraz kilka
łyżek wody. Podawać obficie posypane koperkiem z młodymi ziemniakami i
szklaneczką schłodzonego białego wina.


