czwartek, 25 kwietnia 2013

Czekoladowe ciasto wg Nigelli Lawson — Odstresowywacz doskonały


Powszechnie wiadomo, że czekolada jest dobrym lekarstwem na stres. To proste czekoladowe ciasto jest tego najlepszym przykładem. Zawiera czekoladę, a brak mąki i cukru nie powoduje wyrzutów sumienia. Ciasto ideał, nawet dla tych na diecie.



Składniki:

150 g gorzkiej czekolady (70% kakao)

100 g gorzkiej czekolady ze skórką pomarańczową

125 g masła

6 jaj

175 g stewii/fruktozy/cukru

skórka starta z 1 pomarańczy

2 łyżki likieru pomarańczowego (Cointreau)



Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub tak jak Nigella w mikrofalówce, dodać masło, mieszać aż się rozpuści. 2 jajka i 4 żółtka utrzeć z 75 g stewii/fruktozy/cukru, dodać likier i skórkę z pomarańczy. Wymieszać z ostudzoną czekoladą. Białka ubić na sztywna pianę, pod koniec ubijania dodać resztę stewi/fruktozy/cukru. Delikatnie wymieszać pianę z masą czekoladową. Małą tortownicę wysmarować masłem, przelać do niej ciasto. Wstawić do nagrzanego do 180oC piekarnika i piec ok. 30–40 minut. Ciasto podawać np. z sosem malinowym* lub mascarpone wymieszanym z odrobiną likieru pomarańczowego.



Sos malinowy:

400 g malin (mogą być mrożone)

2 łyżki stewii/fruktozy/cukru

2 łyżki wody


W rondelku podgrzać maliny ze stewią/fruktozą/cukrem i wodą, aż powstanie jednolity sos. Sos przetrzeć przez sito, żeby pozbyć się pestek i odparować jeśli to konieczne.

8 komentarzy:

  1. prześlicznie podane i domyślam się że równie pyszne co ładne :)
    Pozdrawiam
    http://myszkagotuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Myszka
      Pyszne i do tego tzw. wciągajace. Z powodu braku mąki i cukru (zastąpiłam go stewią) nie powoduje wyrzutów sumienia i nawet można nazwać go "dietetycznym" z przymrużeniem oka oczywiście.

      Usuń
  2. Wygląda na maksymalnie czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje jak czysta rozkosz - czekolada z nutą pomarańczy. Prostota przygotowania stawia to ciasto na pierwszym miejscu wśród ciast.

      Usuń
  3. Ostatnio ciagle pojawia sie napis "Ta strona używa ciasteczek..."
    Czy oni nie widza, ze to nie sa ciasteczka tylko jest to wspaniale ciacho zwlaszcza dla wielbicieli czekolady:)
    anonimowy, staly bywalec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nałożono na nas malutkich taki obowiązek zawiadamiania o ciasteczkach, ale faktycznie to jest ciacho, czasem można nawet pokusić się o nazwę tort. Nie wiem tylko czy taka wzmianka zadowoli pomysłodawcę tego przepisu prawnego :).

      Usuń
  4. "175 g stewii/fruktozy/cukru" - jak to rozumieć, skoro stewia jest przedstawiana jako słodzik, który jest słodszy np. 10 razy (puder), a nawet 150 razy (w płynie) słodszy od cukru? Czy to ma być rzeczywiście 175 g stewii, czy raczej tyle stewii, żeby zastąpić nią 175 g cukru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej zastąpić stewią 175 g cukru. Jeśli lubisz słodkie ciasta (ja nie) to oczywiście możesz dać 175 g stewii. :)

      Usuń