wtorek, 18 marca 2014

Koleżeńskie pogotowie ratunkowe i kurczak wg Nigela Slatera

Kiedy dręczy mnie kulinarny brak natchnienia pojawia się duży problem, ale kiedy takie braki mamy oboje to już katastrofa. Kryzys na całej linii, rodzina z głodu paść może, albo, co gorsza, źle odżywione szare komórki odmówią posłuszeństwa. Zagrożone stają się naukowe dokonania potomstwa, a wydajność umysłowa starszyzny może dramatycznie się zmniejszyć. Potrzebny jest, w obliczu takiego kryzysu, natychmiastowy ratunek. Tym razem pomocną dłoń wyciągnęła koleżanka. Gdy tylko dowiedziała się o grożącym nam kryzysie, natychmiast zareagowała, podsuwając kilka pomysłów. Cudowna kobieta, na którą zawsze można liczyć, niczym pogotowie ratunkowe pospieszyła nam z pomocą. Ratunkiem był fenomenalny kurczak inspirowany przepisem Nigela Slatera.




Składniki:
4-6 kawałków kurczaka ze skórą (u mnie niestety piersi bez skóry)
2-3 pory
½ szklanki wermutu
1 cytryna
1 szklanka bulionu
1 łyżka masła
olej do smażenia
sól, pieprz do smaku
1 łyżka zielonego groszku lub siekanej natki pietruszki






Pierś kurczaka pokroić na mniejsze kawałki, posolić, podsmażyć na rumiano na oleju, zdjąć z patelni. (Kawałki kurczaka ze skórą smażyć na rumiano zaczynając od strony skóry) Pora pokroić w plasterki, opłukać, osolić i wrzucić na patelnię. Dodać masło, lekko podsmażyć, ale tak aby por nie zbrązowiał. Trwa to około 4-5 minut, po tym czasie dodać skórkę otartą z cytryny, sok z cytryny, wermut i bulion. Kiedy alkohol odparuje dołożyć kurczaka, przyprawić pieprzem i solą do smaku i dusić pod przykryciem jeszcze około 15-20 minut. Ja sos, za radą Ani, zmiksowałam przed podaniem, a danie, dla ozdoby, posypałam zielonym groszkiem ugotowanym na parze.  


57 komentarzy:

  1. Pyszne pogotowie!
    Przysiadam się...

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem jak w smaku, ale podanie? Mistrz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smak (jeśli lubisz wermut) jest interesujący, z delikatną nutą cytryny i bardzo nam pasował. Resztę sosu wykorzystaliśmy do gotowanych warzyw.

      Usuń
  3. O rety! Jak wykwintnie! Czy to pogotowie działa w ramach NFZ-u?:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie pogotowie rachunku nie wystawiło, ale też nie sprawdzało peselu itp., więc tak naprawdę jest to wielka niewiadoma. Pewne jest tylko to, że była to pomoc bez recepty i szybka jak błyskawica.

      Usuń
  4. Zastanawiam się, co robi indyk w przepisie na kurczaka? Nie ma go na liście składników, a w opisie przygotowania jest :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Indyk wdarł się przemocą zazdroszcząc, że wybrałam kurczaka, ale sytuacja opanowana, a błąd naprawiony.

      Usuń
  5. Pyszne, wykwintne danie! Obiad w wielkim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie. Przepis z początku wydawał się bardzo prosty i zwyczajny. Okazał się wprawdzie prosty, ale zdecydowanie nadający się na uroczyste okazje. Jestem pewna, że zmiksowanie sosu (za radą Ani) ogromnie temu pomogło.

      Usuń
  6. Fantastyczny kurczak w fantastycznym ujęciu- gdybym mogła wylizałabym talerz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przykrością muszę powiedzieć, że nic z kurczaka nie zostało - nawet odrobina sosu ;)

      Usuń
  7. Dobrze jest mieć taką pomoc :) Kurczak wygląda niezwykle smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka pomoc to skarb, działa niezawodnie i do tego smacznie. :)

      Usuń
  8. Świetny przepis. Kurczak wygląda znakomicie. Podany tak elegancko, że mimo późnej pory chętnie zasiadłabym do stołu i zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dodam tylko że był na prawdę przepyszny i zapewne wystąpi u nas jeszcze nie raz.

      Usuń
  9. No proszę koleżanka na wagę złota :D No pierś wyglądaja bardzo kusząco, a powiem szczerze, że w przypadku zwykłej piersi z kurczaka, bez panierki nie jest to takie łatwe do osiągnięcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w kolekcji jeszcze kilka ratunkowych przepisów jej autorstwa i nie zawaham się ich użyć.

      Usuń
  10. Kurczak prezentuje się po prostu obłędnie :) piękna dekoracja!

    OdpowiedzUsuń
  11. O jak to,, miło,, że najlepszych też dopada brak natchnienia kulinarnego....myślałam że to tylko moja przypadłość..... dobrze mieć takie dobre pogotowie pod ręką... :))
    ...a jak się nie ma to trudno - Wielki Post.....;)))
    Kurczaczek bardzo efektownie się prezentuje....podanie mistrzowskie i fajna kolorystyka.... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za "najlepszych". Wielki Post o chlebie i wodzie wisiał nad naszymi głowami całkiem realnie, ale trzeba wierzyć w dobrych ludzi... :) Jakby co służę pomocą ... Daj znać o niemocy postaram się sprostać zadaniu ;)).

      Usuń
  12. To Dżemdżusy podają dzieciom alkohol ukryty w potrawach? Co na to opieka społeczna? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano podają, ale to zioła w czystej postaci, a dzieciny już posunięte w latach.

      Usuń
  13. Wygląda zjawiskowo, aż się głodna zrobiłam:) Mistrzowski obiad!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak z najlepszej restauracji! Bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwienię się od komplementów. :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Smakuje też dobrze, ale niestety zawiera alkohol, więc może kiedyś... Przyda Ci się przepis :)))

      Usuń
    2. Oj przyda się na pewno :)

      Usuń
  16. cudownie podane!!! jem oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mnie również zachwycił i sposób podania i samo danie,idealne i ja też wybrałabym opcję ,,bez skóry ,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginał preferuje, ze skórą, która podobno nadaje niebywałego aromatu. Ale dieta itp. ... :)

      Usuń
  18. Kurczak iście po królewsku zrobiony. Fajny sosik. Podane jak w najlepszej restauracji. Talerz tez taki mam ha ha. Zjadłabym chętnie, bo je się oczami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urzekła mnie prostota przepisu, nie spodziewałam się takiego efektu i tylu, w związku z tym, komplementów, za które bardzo dziękuję. :)

      Usuń
  19. Wyśmienity obiad! chętnie bym się wprosiła ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, dla miłego gościa zrobimy jeszcze raz :)

      Usuń
  20. Jak on fantastycznie wygląda! Dałabym się pokroić za taki obiad! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według rodziny obiad był wart grzechu :D

      Usuń
  21. Potrawa prosta, a jednocześnie z górnej półki...sosik smakowicie wygląda:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używaliśmy go także do warzyw gotowanych na parze. Doskonale pasował.

      Usuń
  22. Wszystkim zdarzają się kryzysy mocy, ale dzięki takim koleżankom i dzięki niezawodnemu Nigelowi Slaterowi żaden kryzys nie jest groźny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa wiwat kulinarne pogotowie ratunkowe :)

      Usuń
  23. danie wygląda tak delikatnie i zachęcająco!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo delikatne kurczak smakuje prawie jak gotowany. Gdyby nie odrobina alkoholu można byłoby go uznać za idealny w lekkostrawnej diecie. :)

      Usuń
  24. Bardzo apetyczny!!! Uwielbiam Slatera!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jego proste przepisy i zamiłowanie do NIE marnowania jedzenia są mi bardzo bliskie :)

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. I naprawdę bardzo ciekawy w smaku. Gorąco polecam :)

      Usuń
  26. To danie wygląda jak wyjęte wprost z MENU najlepszych restauracji. Przepięknie podane! Jeśli smakuje choć w połowie tak jak wygląda, to to musiała być prawdziwa uczta dla podniebienia :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje naprawdę dobrze, choć w wersji z podudziami kurczaka lepiej, za to prezentuje się o wiele skromniej, więc jeśli zależy Ci bardziej na smaku to polecam w wersji z podudziami. :)

      Usuń
  27. Kurczak wygląda fantastycznie i z chęcią zwędziłabym go z internetowego talerza bądź sama przyrządziła.. Ale jestem tak antyalkoholowa, że nawet pół szklanki wermutu u mnie nie przejdzie. Moze kiedyś. (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wermut można pominąć, nie jest niezbędny w tym przepisie.

      Usuń