Projektowanie to proces, który zaczyna się od wyobraźni, od
marzenia. Męczysz się, wysilasz szare komórki, wpadasz na trop i podążasz nim
ulepszając po drodze co się da. Potem przychodzi czas na obliczenia i cały ten
techniczny galimatias, a kiedy to już za nami pozostaje już „tylko” realizacja
i poddanie się ocenie – próba wytrzymałościowa naszego projektu. Tak dzieje się
bez względu na to czy projektujemy mosty, meble, książki czy jedzenie. Rożni
nas odpowiedzialność, nikt nie postawi nas pod mostem kiedy górą pojedzie
kawalkada ciężarówek. Nie wiem czy tak dzieje się dalej, ani ilu architektów w
ten sposób straciło życie pod nietrafionymi konstrukcjami, ale czuję podobną
presję prezentując danie zaprojektowane na specjalne zamówienie. Powstało
najpierw w głowie, przeszło całą drogę projektową i jest.
Składniki:
1 szklanka czerwonej soczewicy
1 pęczek dymki (6-7 szt.)
1 duża garść startej na drobnej tarce marchewki
2 małe cebule
1 jajko
1 ząbek czosnku
1 garść zielonej kolendry
1 łyżka garam masala
1 łyżka ziarenek kolendry uprażonych na patelni i utłuczonych w moździerzu
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
sól i pieprz do smaku
mielone orzechy i siemię lniane do panierowania
1 pęczek dymki (6-7 szt.)
1 duża garść startej na drobnej tarce marchewki
2 małe cebule
1 jajko
1 ząbek czosnku
1 garść zielonej kolendry
1 łyżka garam masala
1 łyżka ziarenek kolendry uprażonych na patelni i utłuczonych w moździerzu
1 łyżeczka pieprzu ziołowego
sól i pieprz do smaku
mielone orzechy i siemię lniane do panierowania
Purée z pasternaku:
około 0,5 kg pasternaku
1/3 szklanki mleka kokosowego
1 łyżka oleju kokosowego
około 1 szklanka wody
sól
około 0,5 kg pasternaku
1/3 szklanki mleka kokosowego
1 łyżka oleju kokosowego
około 1 szklanka wody
sól
Ugotować szklankę soczewicy w 1,5 szklanki wody. W momencie
gdy soczewica wchłonie wodę wyłączyć źródło ciepła i pozostawić na ciepłej
płycie na około 25-30 minut lub, jeśli korzystacie z gazu, zastosować metodę
kocykową. Wszystkie przyprawy dodać do jeszcze ciepłej soczewicy. W tym czasie
na łyżce oleju kokosowego usmażyć na złoto osoloną, drobno posiekaną cebulę,
dodać startą marchewkę i wyciśnięty przez praskę czosnek. Dusić około 8-10
minut. Dymkę i kolendrę drobno posiekać i razem z uduszoną cebulą dodać do
wystudzonej soczewicy. Wymieszać dokładnie, spróbować i doprawić, jeśli to jest
konieczne. Dodać jajko i 1 łyżkę mielonego siemienia. Formować podłużne kebabczety
(można na drewnianych szpatułkach - wtedy łatwiej odwraca się je na patelni),
obtaczać w panierce np. z mielonych orzechów i siemienia i smażyć na rumiano z
obu stron. Kotleciki są delikatne, więc trzeba obchodzić się z nimi ostrożnie i
dobrze wysmażyć z jednej strony przed przewróceniem na stronę drugą.
Przygotować purée: obrać pasternak, pokroić w kostkę, zalać
wodą, osolić i ugotować do miękkości. Wody powinno być tylko tyle, żeby przykryła
warzywo. Po ugotowaniu wodę odlać (można wykorzystać do zupy), dodać mleko
kokosowe, olej kokosowy i zblędować na gładkie purée.


