czwartek, 17 kwietnia 2014

Spaghetti – cytrynowe mgnienie oka

Ostatnio mam wrażenie, że czas dziwnie przyspieszył. W zeszłym tygodniu pamiętam poniedziałek, weekendu prawie nie zauważyłam i gdyby nie ból w krzyżu, który był dowodem na sobotnio-niedzielne prace porządkowe na Dzikich polach, to dalej miałabym wątpliwości czy weekend w ogóle się zdarzył. Kiedyś, kiedy byłam dzieckiem z upływu czasu w ogóle nie zdawałam sobie sprawy. Potem czas wlókł się „jak makaron” i okropnie chciałam szybko być dorosła. Teraz tygodnie składają się z samych poniedziałków, reszta zlewa się w jeden bardzo pracowity dzień. W związku z takim obrotem sprawy dziś coś na szybko, coś co przygotowuje się ekspresowo, trzeba mieć tylko kilka składników i w mgnieniu oka obiad gotowy.






Składniki:
1 opakowanie spaghetti (u mnie Malma)
1 duża garść liści bazylii
1/2 szklanki oliwy z pierwszego tłoczenia
1/4–1/2 szklanki tartego parmezanu
1 duża cytryna (sok i otarta skórka)
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu








Przygotować sos do spaghetti (ja robię go rano i wstawiam do lodówki, w porze obiadowej pozostaje tylko ugotować makaron i wymieszać z sosem). Cytrynę sparzyć, skórkę otrzeć i odłożyć do zamkniętego pojemniczka, wycisnąć sok. Powinno go być około 1/4 szklanki. Wyciśnięty sok wymieszać z oliwą i parmezanem, doprawić solą i pieprzem i odstawić do lodówki. Jeżeli sok z cytryny jest bardzo kwaśny użyjcie go mniej. Ugotować makaron według przepisu na opakowaniu, odcedzić, przełożyć do garnka, w którym się gotował, dodać skórkę z cytryny i wymieszać z wcześniej przygotowanym sosem i porwanymi liśćmi bazylii. Podawać posypane tartym parmezanem, pieprzem i udekorować bazylią.  




56 komentarzy:

  1. No no... Takim daniem to można sobie na chybcika dogodzić ;) Podkradam przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bardzo proszę, przygotowanie to tylko jedno mgnienie oka. :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jedno z najprostszych jakie znam, a smak jest naprawdę ciekawy :)

      Usuń
  3. Mmm intrygujący :> W takim wydaniu cytryny jeszcze nie próbowałam, a wygląda naprawdę świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest orzeźwiające i ciekawe w smaku, a co najważniejsze nie wymaga dużo czasu. To prawdziwe danie w 7-8 minut - tyle ile gotuje się makaron :)

      Usuń
  4. To tak jak u mnie: nawał pracy w pracy, nawał pracy w domu. Pierwsza dłuższa chwila przy komputerze od kilku dni a u Ciebie tak pysznie i ten makaron i sernik super...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makaron urodził się właśnie z braku czasu, szybkie i sycące danie. Pasowało całej rodzinie. :)

      Usuń
  5. Chętnie spróbuję ponieważ takiego makaronu jeszcze nie jedliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, a jeśli masz dostęp do eko cytryn lub do dojrzewających na drzewku i dopiero potem zerwanych to makaron bardzo zyska. :)

      Usuń
  6. Znam taki makaron z cytryną i miętą, koniecznie muszę wypróbować wersję z bazylią. Lekko, wiosennie i pysznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chętnie spróbuje następnym razem z miętą. :)

      Usuń
  7. ależ ładne to spaghetti-widać makaron, ale widać też sos, nie przygniata on makaronu..
    Idealne proporcje.. :) Zjadłabym :D

    Ech... tak, tak-czas leci nieubłaganie.. Też nie rozumiem jak to się dzieje? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do próbowania i dziękuję za komplementy :)

      Usuń
  8. Uwielbiam cytrynowe spaghetti! Też u mnie często gości! Pychota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spaghetti ostatnio jest u nas numerem jeden :)

      Usuń
  9. Bardzo lubię takie szybkie dania, a to wygląda wyjątkowo smacznie:)
    Czas przyśpiesza, u mnie szczególnie na wiosnę i biegnie nieprzyzwoicie szybko:)
    Bardzo dziękuję za życzenia i również Tobie i Twojej rodzinie życzę spokojnych,radosnych, troszkę leniwych i bardzo smacznych Świąt:)
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, odrobina lenistwa pozwoli naładować akumulatory bo przede mną pracowity tydzień przed długim weekendem.

      Usuń
  10. Uwielbiam makaron w każdej postaci. Wprawdzie w czasie ciąży mi się odwidziało i nie mogłam na niego patrzeć, to teraz ponownie zajadam i nadrabiam zaległości :) Ten przepis jest zdecydowanie dla mnie i trafia w moje smaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciąża często zmienia całkiem nasze smaki, ale potem wszystko rzeczywiście wraca do normy. Życzę więc smacznego próbowania :)

      Usuń
  11. Wow, wygląda mega apetycznie:-) Zaraz po świętach robię:-)
    Zdrowych, Spokojnych i Smacznych Świąt Wielkiej Nocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki i Tobie też wszystkiego dobrego

      Usuń
  12. Gratuluję pomysłowości :D i również życzę wszystkiego, co najlepsze na te Święta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak... czas biegnie nie ubłaganie :( Świetne to spaghetii! :) Pyszności <3

    Zdrowych i spokojnych Świąt, dużo odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpoczynek przyda się nam wszystkim, bardzo dziękuję i życzę zdrowych i szczęśliwych świąt Wielkiejnocy.

      Usuń
  14. Cytryny w takim wydaniu nie jadłam. Bardzo ciekawy przepis:) Wszystkiego dobrego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest bardzo intrygujące, wymaga jedynie dobrego makaronu i dobrych pachnących cytryn. Ideałem byłyby zerwane prosto z cytrynowego drzewka. :)

      Usuń
  15. Takie cytrusowo- orzeźwiające spaghetti musi być wyjątkowe. Z chęcią spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam moim zdaniem jedno z najlepszych, prostych połączeń smakowych :)

      Usuń
  16. To moja ulubiona wersja spaghetti, nie zawsze z bazylią gdy nie ma świeżej pod ręką, wtedy posypuję suszonym czosnkiem niedźwiedzim.To takie świeże, czyste, wyraziste smaki.
    Radosnych,spokojnych,rodzinnych Świąt. Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czosnek niedźwiedzi to też dobry dodatek, Zuzo, wprawdzie już po świętach, ale zdrowia i odpoczynku nigdy za wiele, więc tego właśnie życzę Tobie na poświąteczny czas. :)

      Usuń
  17. Pyszności!!! Zdrowych i Spokojnych Świąt życzę:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, w tym roku były wyjątkowo spokojne z czego bardzo się cieszę :)

      Usuń
  18. Zjadłabym takie danie z największą przyjemnością :)
    Zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, życzenia się spełniły ;)

      Usuń
  19. Uwielbiam pastę!
    Najlepiej taką domową,wywałkowaną starym wałkiem po babci...
    Z tymi pysznymi dodatkami.
    Spokojnych i pełnych luzu świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babciny makaron to ja wspominam najlepiej, jeszcze nie starałam się odebrać jej pierwszego miejsca w jego robieniu, ale pewnie kiedyś i na to przyjdzie czas :)

      Usuń
  20. szybko, smacznie i jak aromatycznie!
    Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  21. mi też czas zasuwa jak szalony:(
    ale na kulinarne podboje znajduje czas:) pyszne spaghetti:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyśmy zawsze na takie podboje czas znajdowały. :)

      Usuń
  22. Ekspresowe i na dodatek cytrynowe? To po prostu musi się udać! :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo interesujące spaghetti.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, smak nas pozytywnie zaskoczył

      Usuń
  24. Nigdy takiego nie jadłam, ale jestem ciekawa smaku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My ostatnio jemy go często, jest bardzo proste i szybko się robi. :)

      Usuń
  25. Musze kiedyś zrobić, bo bardzo mnie zaciekawiło o smaku cytrynowym spaghettti. Fajne masz pomysły proste i smaczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Makaron zjem zawsze nawet i pod wodą :)))a cytrynowego jeszcze nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest bardzo smaczny i niezwykle prosty

      Usuń
  27. Proste, latwe I super smaczne danie. U mnie byl makaron z maki pelnoziarnistej, a calosc wzbogacilam dluga fasola. Dawno temu , a moze nawet bardzo dawn temu znajoma Wloszka poradzila mi zeby dluga fasole pokroic na trzy I gotowac razem z makaronem. Mnie Polce bez doswiadczenia we wloskiej kuchni ten jednogarnkowiec nie sprawdzil sie.Wymyslilam swoja wersje. Najpierw gotuje fasole, a nastepnie w tej samej wodzie makaron. Nie mam wrazenia zeby mialo to wplyw na smak makaronu ale mam wrazenie,ze oszczedzam swiatowe zasoby wody:)
    Libra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazł się twój komentarz zagubiony w cyberprzestrzeni, więc czym prędzej odpowiadam. makaron z maki pełnoziarnistej to super pomysł, który pewnie zagościłby na naszym talerzu, gdyby nie to, że firma organizująca konkurs takiego nie produkuje. Konkurencyjna firma ma i już nawet go wypróbowaliśmy z tym sosem, ale dodatek fasoli nie przyszedł również i mi do polskiej głowy. A ochrona światowych zasobów wody jest godna pochwały i z tego poletka powiem, że używam do podlewania kwiatków ostudzonej wody po gotowaniu ziemniaków (podobnie jak mój teść, któremu kwiatki rosły jak w tropikach). Ja wprawdzie dopiero zaczynam, więc oczekuję na efekty, mam nadzieję, że niedługo :)

      Usuń